wtorek, 26 lutego 2013

nie ostatnie z 2012 :)

Dawno nie pojawiałam się tu i w wyniku tego zgromadziło się u mnie dużo zdjęć, które chciałabym pokazać. Najpierw zacznę jeszcze z jesiennej  Aliny. Bardzo cieszę się, że po prostu znalazłam tą dziewczynę. Od pierwszego spotkania, pierwszej rozmowy przez telefon czułam się przy niej swobodnie i wygodnie. To jest ten człowiek, który jest u każdego z nas, przy którym nie zamyślaś się o tym, żeby nie powiedzieć jakiejś bzdury, żeby nie wyglądać idiotą i t.d. Wydaje się, że znam ją tysiące lat ;-) Życzę wam, żeby każdy z was miał zawsze obok takiego człowieka!


połączyłam tu zdjęcia kolorowe
 czarno-białe trochę depresywnego charakteru 
i kropelkę backstagu  

 Życzę wszystkim udanego tygodnia i ciepłych napojów :)



wtorek, 15 stycznia 2013

Ukraine. Zhytomyr

Pod koniec 2012 roku my jak zawsze pojechaliśmy do domu spędzić kilka dni z rodziną i przyjaciółmi. Pokażę tą zimę, którą my zastaliśmy w tym roku.

wtorek, 13 listopada 2012

Svitlana. The first attempt

Z Swietlaną my znamy się od dawna, ale nasza znajomość była ograniczona dwoma spotkaniami. Ta dziewczyna przyciąga swoją inteligencją, chciaż o jest bardzo młodą osobą. Studiuje historię sztuki, ale marzy powiązać swoje życie ze śpiewem. Od pierwszego wejrzenia, wtedy, kilka lat temu, już wiedziałam, że obowiązkowo kiedyś zrobimy razem sesję!
Czasem mi się wydaje, że tutaj ona wygląda bardziej naturalnie, niż w życiu... 
1.                                    2.
3.                          4.
5.                                     6.

7.
8.
9.
10.
11.
12.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.

23.
24.
25.

niedziela, 28 października 2012

Alina

Obudziłam się dzisiaj o drugiej w nocy i zauważywszy za oknem śnieg już nie mogłam zasnąć.Dlatego wykorzystałam ten czas z korzyścią i popracowałam nad zdjęciami, które zrobiłyśmy tydzień temu... Bardzo cieszę się, że udało nam się zdążyć złapać i słońce, i ciepłą pogodę(ziemię) :-)
Na zdjęciach bardzo miłą i sympatyczna Alina. 
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
Długo siedzieć nad obróbką nie dałam rady i obudziłam narzeczonego dlatego, żeby pójść na pierwszy "zimowy spacer" . Zaniedługo pokaże zdjęcia z tego spacerku ;)
Wszystkim życzę miłego wieczoru i łatwego poniedziałku!