Dawno nie pojawiałam się tu i w wyniku tego zgromadziło się u mnie dużo zdjęć, które chciałabym pokazać. Najpierw zacznę jeszcze z jesiennej Aliny. Bardzo cieszę się, że po prostu znalazłam tą dziewczynę. Od pierwszego spotkania, pierwszej rozmowy przez telefon czułam się przy niej swobodnie i wygodnie. To jest ten człowiek, który jest u każdego z nas, przy którym nie zamyślaś się o tym, żeby nie powiedzieć jakiejś bzdury, żeby nie wyglądać idiotą i t.d. Wydaje się, że znam ją tysiące lat ;-) Życzę wam, żeby każdy z was miał zawsze obok takiego człowieka!
czarno-białe trochę depresywnego charakteru
i kropelkę backstagu
Życzę wszystkim udanego tygodnia i ciepłych napojów :)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz