Anastasię znam od dwóch lat. Pamiętam, kiedy byłyśmy dziećmi, ona była zakochana prawie w każdego chłopaka z naszego podwórka, uwielbiała "Harry Pottera" i każdego dnia częstowała mnie cukierkami( jej mama pracuje w cukierni). Teraz Nastya pilnuje rośliny i marzy zostać znanym ekologiem. Nazywa siebie wiecznym hippie ;-)
1.
2.
3.
4.
5.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz